Rynek szkoleń rośnie, ale jednocześnie robi się coraz bardziej „gęsty”: jest dużo ofert, dużo tematów i formatów, a jednak w praktyce brakuje jednego – czytelnego obrazu popytu. Co firmy realnie chcą szkolić? W jakim formacie? Jakiej długości? I jak to różni się między branżami oraz regionami?
Właśnie dlatego powstał Indeks Potrzeb Szkoleniowych (IPS)(https://ips.wniosek-kfs.pl/) – narzędzie, które ma stworzyć punkt styku między potrzebą pracodawcy a rynkiem instytucji szkoleniowych oraz pokazać „na żywo”, w jakim kierunku przesuwa się popyt na szkolenia.
IPS jest rozwinięciem podejścia, które znasz z wniosek-kfs.pl: porządek, konkret i aktualne dane zamiast domysłów.
Problem rynku: dużo opinii, mało twardych sygnałów
Instytucje szkoleniowe podejmują decyzje o ofercie najczęściej na podstawie:
zapytań od obecnych klientów,
trendów w social media,
„co robi konkurencja”,
własnego przeczucia.
To działa, dopóki rynek jest stabilny. W ostatnich latach stabilny nie jest – zmieniają się formaty (online/offline), oczekiwana długość, priorytety kompetencyjne i presja na szybki efekt.
IPS ma zebrać i uporządkować sygnał z rynku: krótkie, konkretne deklaracje potrzeb szkoleniowych od firm, w jednym standardzie danych, tak aby dało się je analizować i porównywać.
Po co powstał IPS: cel główny i dwa cele praktyczne
Cel główny:
zbudować miernik popytu szkoleniowego, który pokazuje, czego rynek realnie oczekuje i jak te potrzeby się zmieniają.
Cele praktyczne (użyteczne na co dzień):
Lepsze decyzje po stronie instytucji szkoleniowych
IPS ułatwia dostosowanie oferty (tematy, format, długość) do realnego popytu – bez zgadywania.Docelowe łączenie potrzeby z realizatorem
IPS jest pierwszym etapem większego narzędzia. W kolejnych krokach ma prowadzić do dopasowania briefu pracodawcy do instytucji szkoleniowych – możliwie precyzyjnie i w oparciu o dane, nie „ładny opis”.
Co zyska rynek szkoleniowy
Dla instytucji szkoleniowych kluczowe są trzy rzeczy: popyt, timing i trafność oferty. IPS ma dać:
czytelny obraz popytu w ujęciu branżowym, regionalnym i wg wielkości firm,
sygnały do modyfikacji programów (np. rośnie zapotrzebowanie na krótkie formy, inne formaty, inne kategorie),
twarde argumenty sprzedażowe (można komunikować klientom: „w branży X dominują potrzeby Y”),
możliwość budowania przewagi poprzez szybsze dopasowanie oferty niż konkurencja.
Co zyska pracodawca
Wypełnienie briefu zasila indeks. Dzięki temu, po zebraniu minimalnej liczby zgłoszeń w danej branży, pracodawca otrzymuje dostęp do raportu branżowego, który pokazuje:
z czego szkoli się branża,
jakie formaty dominują,
jakie są preferencje co do długości i organizacji.
To pozwala zestawić własną potrzebę z tym, co jest standardem w branży i podejmować decyzje szybciej.
Dlaczego to działa: jeden standard danych, regularna aktualizacja
IPS zbiera informacje w stałym schemacie (np. branża, województwo, wielkość firmy, kategoria potrzeb, format, długość). Dzięki temu dane:
są porównywalne,
nie rozjeżdżają się opisami typu „wszystko i nic”,
dają się zestawiać w przekrojach i trendach.
To podejście jest spójne z tym, jak działa wniosek-kfs.pl: użytkownik ma dostać konkret, a nie chaos informacyjny.
To dopiero pierwszy etap większego narzędzia
W tym momencie uruchamiamy Panel danych oraz zbieranie zgłoszeń. To fundament. Docelowo IPS ma:
lepiej segmentować dane,
budować raporty branżowe i przekrojowe,
oraz – najważniejsze – łączyć potrzeby szkoleniowe z realizatorem w sposób dopasowany, a nie losowy.
Podsumowanie
Indeks Potrzeb Szkoleniowych powstał po to, aby rynek szkoleń miał wreszcie czytelny, aktualizowany obraz popytu – kto, czego i w jakiej formie oczekuje. Dla instytucji szkoleniowych to narzędzie do podejmowania lepszych decyzji produktowych i sprzedażowych. Dla pracodawców – punkt odniesienia i dostęp do raportu branżowego, gdy branża osiągnie minimalny próg danych.
Jeżeli chcemy, żeby rynek szkoleniowy rozwijał się szybciej i trafniej, musi opierać się na sygnale z rynku, a nie na domysłach. IPS jest po to, żeby ten sygnał zebrać i pokazać w jednym miejscu.